Mini tarty cytrynowe

Pięknie byłoby mieszkać gdzieś, gdzie za oknem własnej kuchni rosłoby drzewo z cytrynami. Albo chociaż wyjechać w takie miejsce, aby móc poznać ten smak i zapach.

Moja faza na krem cytrynowy trwa od niedawna. Dodaję go do tortów biszkoptowych i bezowych(zajrzyj na fanpage i instagram! Tam widać;) i gra cudownie. Przełamuje słodycz bezy, równoważy kruchość ciasta.

Przepis na krem zaczerpnęłam z książki „Alfabet ciast” Zofii Różyckiej. Urocza, nieduża książka urzeka ciekawymi, smacznymi, prostymi przepisami i najpiękniejszą typografią i rysunkami ❤

tartycytrynowe (4 of 14)

MINI TARTY Z KREMEM CYTRYNOWYM I BEZIKAMI

Składniki(na 6 tartaletek):

kruche ciasto:

Polecam zrobić podwójną porcję, skoro już się bierzemy za zagniatanie. Drugą połowę można zamrozić i mieć w gotowości na ciasteczka lub tartę;)

  • 100 g masła
  • 200 g mąki
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka zimnej wody

krem cytrynowy:

  • 4 żółtka
  • 130 g cukru
  • sok i skórka z 1 cytryny
  • 60 g masła

beziki:

Można użyć gotowych, ale tracimy zabawę z ubijaniem i formowaniem bez;).

  • 3 białka
  • 150 g cukru
  • 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki octu jabłkowego

 

Jeśli robisz samodzielnie beziki, zacznij od nich.

Białka ubijaj najpierw powoli, niech się spienią i zaczną sztywnieć. Dodawaj cukier po jednej łyżce, dokładnie miksując na wysokich obrotach. Na koniec wmieszaj mąkę i ocet. Piana powinna być sztywna i lśniąca, a gdy rozetrzesz ją w palcach, nie powinno się czuć kryształków cukru.

Formuj beziki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Możesz to zrobić łyżką lub wycisnąć z rękawa cukierniczego. Wstaw je do nagrzanego do 150ºC piekarnika, piecz 10 minut. Zmniejsz temperaturę do 120ºC i susz bezy około 30-40 minut. Gotowe powinny bez oporu dać się zdjąć z blaszki i mieć sztywny spód, w który można popukać;). Najlepiej zostaw je w wyłączonym uchylonym piekarniku, będą chrupiące.

Następnie kruche ciasto. Rozdrobnij masło z mąką i cukrem pudrem, np. posiekaj je razem nożem. Gdy będą mieć konsystencję okruchów, dodaj żółtko i wodę i szybko zagnieć ciasto. Zawiń je w folię i odłóż do lodówki na około 30 minut.

W tym czasie przygotuj krem.

Do rondelka z grubym dnem włóż cukier i żółtka. Podgrzewaj je na małym ogniu, ciągle mieszając przez kilka minut. Gdy dobrze się połączą i zaczną gęstnieć, dodaj sok i skórkę z cytryny. Nie przerywaj mieszania, niech krem zgęstnieje i zagotuje się (pobulgocze przez ok 2 minuty). Potem wyłącz palnik i wmieszaj masło w gorący krem.

Zawsze przekładam krem do miseczki i nakrywam bezpośrednio jego powierzchnię folią spożywczą aby nie zrobiła się na nim skorupka ani żaden kożuch.

Wyjmij kruche ciasto z lodówki. Nasmaruj foremki do tartaletek masłem. Rozwałkuj ciasto, grubość nie większa niż 5 mm. Przy pomocy jednej z wspomnianych foremek wytnij kształty w cieście i rozłóż do nasmarowanych blaszek. Ponakłuwaj widelcem ciasto i piecz około 15 minut w 180ºC, aż spody się zarumienią.

Po ich wystudzeniu wypełnij tarty kremem cytrynowym i udekoruj bezikami. Ja pokruszyłam bezy a krem wyłożyłam najprościej – łyżką. Możesz użyć rękawa cukierniczego do kremu, jest dość gęsty i dobrze trzyma kształt.

Smacznych mini tart! 🙂

tartycytrynowe (7 of 14)tartycytrynowe (8 of 14)tartycytrynowe (10 of 14)tartycytrynowe (13 of 14)

Mega czekoladowe muffiny

Ostatnio nie poznaję siebie, bo chyba polubiłam gorzką czekoladę. Wyjadałam ją ze smakiem i radością jak nadziewaną milkę oreo. Dziwne.

Gdy masz dobrą czekoladę, możesz ją całą dodać do muffinów. Najlepsze i najbardziej czekoladowe będą, gdy użyjesz tej z dużą zawartością miazgi kakaowej, czyli co najmniej 70%. Do tego ciemny cukier i szczypta soli. Ze zwykłym cukrem też wyjdą ok. Udało mi się uzyskać pyszny efekt bez użycia jajka, dodałam siemię lniane. Zastępując maślankę mlekiem kokosowym uzyskasz wegański deser. Tajny składnik to burak!

Smakują świetnie nawet bez polewy. Z nią będą bardziej „wyjściowo” wyglądać i staną się jeszcze bardziej czekoladowe.

chocolatebeet-4-of-9

MEGA CZEKOLADOWE MUFFINY

Składniki (12 dużych muffinów):

  • 200 g mąki (może być sama zwykła lub pół na pół z orkiszową)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 80 g cukru trzcinowego (najlepiej 50g jasnego i 30g ciemnego muscovado)
  • 125 ml oleju kokosowego
  • 150 ml maślanki (może być mleko zwykłe lub kokosowe)
  • 1 szklanka puree z buraka (kilka małych lub 2 duże, upieczone lub ugotowane i zblendowane)
  • 100 g rozpuszczonej czekolady (co najmniej 70% kakao)
  • do dekoracji: rozpuszczona czekolada, sól morska

Piekarnik rozgrzej do 180ºC.

Wymieszaj mąkę, proszek, sodę, kakao, sól i siemię lniane. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej.

W dużej misce ucieraj cukier z olejem. Następnie dodaj maślankę i puree z buraka, połącz składniki.

Dodaj do masy suche składniki, połącz je dokładnie. Na koniec wlej roztopioną czekoladę, wymieszaj dokładnie całość.

Nałóż po 1,5 łyżki ciasta do natłuszczonych olejem zagłębień foremki do muffinów, wyrównaj lekko wierzch. Piecz 25 minut w 180ºC.

Po wystudzeniu możesz polać muffiny rozpuszczoną czekoladą i posypać lekko płatkami soli morskiej. Polecam czekoladę z kawałkami malin lub karmelu ❤ !

chocolatebeet-7-of-9chocolatebeet-5-of-9chocolatebeet-6-of-9chocolatebeet-1-of-9